Czasami nawet Sherlock Holmes nie rozwiąże zagadki zbrodni bez pomocy kilku speców od kryminalistyki. W kryminałach (zarówno książkowych, jak i tych przedstawianych na małych i dużych ekranach) często pozostają oni gdzieś w cieniu, oddając pola charyzmatycznemu detektywowi. Powoli jednak do masowej wyobraźni zaczynają się przedzierać postacie równie chętnie korzystające ze zdobyczy techniki i nauki, jak z dedukcji -mowa tu choćby o bohaterach seriali “CSI”, “Criminal Minds” oraz “Kości” (ten ostatni powstał na motywach książki Kathy Reids). Fikcja fikcją,jak wiemy często niewiele ma ona wspólnego z rzeczywistością. Jeżeli jesteście ciekawi jak naprawdę wygląda praca profilera, lekarza czy antropologa sądowego, to mogę wam polecić pewne pozycję. (dalsza część wpisu  ;))