Podczas dzisiejszych drobnych zakupów w Rossmanie natknęłam się na stoisko (niewielkie, bo niewielkie, ale zawsze) z książkami. I to bynajmniej nie tymi poświęconymi pielęgnacji urody, a bestsellerami takimi jak saga “Zmierzch”, seria “Millenium”, “Zaginiony symbol” D. Browna, czy “Sprzedawca broni” H. Lauriego. Książki możemy od jakiegoś czasu nabyć przy okazji wyboru nowego telewizora w Media Markt lub Saturnie, czy też w trakcie rodzinnych zakupów, w którymś z supermarketów. Co o tym myślicie? Skusilibyście się na zakup w takim miejscu, czy jednak wolicie powędrować do tradycyjnej księgarni?  Czy to dobrze, że książki goszczą też na półkach sklepów, które dotychczas niewiele miały z nimi wspólnego, czy może wręcz przeciwnie? Zapraszam do dyskusji.

Na kanapie, Webook, Lubimy Czytać, aplikacje facebooka i grona, czy też zagraniczny Goodreads – to tylko niektóre propozycje dla tych, którzy chcą się pochwalić swoimi wyborami czytelniczymi i podzielić opiniami na temat poznanych lektur. Czy potrzebny nam kolejny serwis umożliwiający tworzenie kolekcji książek? Czy Teraz Czytam ma szanse na zdobycie popularności równej, bądź przybliżonej do tej, którą cieszy się choćby Na kanapie? Czy serwis wyróżnia się czymś na tle pozostałych stron (i aplikacji) tego typu?

Postaram się odpowiedzieć na powyższe pytania w dzisiejszej notce.

Read the rest of this entry »

Jestem już dużą dziewczynką i zazwyczaj gustuje w “dorosłej” literaturze, niemniej czasem zdarza mi się sięgnąć po książki przeznaczone dla nieco młodszego czytelnika.  Szczególnie, jeśli są to pozycje szeroko omawiane, bądź mocno promowane – nie umiem się powstrzymać od chęci sprawdzenia, czy są warte takiego szumu. Ta ciekawość skłoniła mnie wcześniej do przeczytania sagi “Zmierzch”, ostatnio zaś do sięgnięcia po “Szeptem” B. Fitzpatrick, o którym powiem więcej w tej notce.

“Szeptem” wręcz idealnie scharakteryzował wydawca książki, Robert Chojnacki, w filmiku promującym tę pozycję.  Pozwolę sobie przytoczyć część jego wypowiedzi:

Read the rest of this entry »

Ostatnio niemalże na każdym kroku natykam się na reklamy i recenzje “Szeptem” B. Fitzpatrick.  Zaciekawił mnie jeden element promocji tego tytułu: wywiady z czytelnikami książki. O ile rozmowy z autorami, czy nawet ilustratorami, tłumaczami i wydawcami, to nic nowego, ani zaskakującego, o tyle po raz pierwszy zobaczyłam (acz nie twierdzę, że nikt wcześniej nie wpadł na podobny pomysł ;)) filmiki promocyjne, w których to zwykli odbiorcy opowiadają o reklamowanej pozycji.

Read the rest of this entry »

Jakiś czas temu natknęłam się na blogach czytelniczych na zjawisko zwane „wyzwaniami”. Zabawa ta staje się coraz bardziej popularna w Internecie. W wyzwaniu czytelniczym chodzi o to, by przez określony czas przeczytać jak najwięcej książek z listy dotyczącej konkretnego tematu. Kolejnym krokiem jest umieszczenie recenzji danej pozycji na swoim blogu. Oczywiście wcześniej trzeba się do wyzwania zgłosić, umieścić na swojej stronie jego logo i podawać linki do swoich recenzji. Proste.

Read the rest of this entry »

Natknęłam się ostatnio na bardzo ciekawą dyskusję:  Jakub Ćwiek (autor m.in. “Kłamcy”) opisał na blogu swoje problemy z Fabryką Słów. Zarówno same wpisy, jak i komentarze pod nimi (wśród których znalazła się wypowiedź przedstawiciela wydawnictwa) są interesujące i dają nam jako takie pojęcie o tym, jak wygląda polityka wydawnicza i relacje z autorami w FS . Rzadko kiedy mamy okazje zerknąć “za kulisy”, warto więc wykorzystać tę szansę ;).

Read the rest of this entry »

Lubimy testować serwisy i aplikacje czytelnicze, a potem dzielić się z wami naszymi opiniami na ich temat. Poświęciłyśmy temu już trzy notki, dziś przyszedł czas na kolejną, której przedmiotem będzie strona lubimyczytac.pl. Choć w zasadzie serwis  ten nie różni się  od wcześniej opisywanych witryn i aplikacji – podobnie jak one służy głównie do tworzenia kolekcji, oceniania i komentowania książek – po krótkich testach uznałam, że warto powiedzieć o nim coś więcej.

Read the rest of this entry »

W lutym na polskim rynku wydawniczym pojawi się “Teranezja” Grega Egana. Książkę tę będziemy mogli zakupić jedynie w internecie, a dokładniej tylko i wyłącznie w księgarni www.solarisnet.pl (należącej do wydawcy tego tytułu, czyli Solarisu). Podobno to rozwiązanie wzbudziło kontrowersje, moim zdaniem niepotrzebnie, gdyż z perspektywy czytelnika może się okazać nawet korzystne (podobno książka ma być tańsza, poza tym to księgarnia bierze na siebie koszty przesyłki).

Kontrowersyjnym nazwałabym za to ton postu p. Wojciecha Sedeńko (redaktora naczelnego Solarisu) umieszczonego na forum wydawnictwa w odpowiedzi na krytykę. Pozwolę sobie zacytować tę wypowiedź:

Read the rest of this entry »

Szykuje mi się bardzo kameralny (bo spędzony tylko z mym lubym), smaczny (przynajmniej w założeniu, bo będziemy po raz pierwszy w życiu robić tortille), filmowy (ciągle trwają negocjacje, jaki filmu obejrzymy i to ja stoję po stronie sensacji ;)) wieczór sylwestrowy. Może i bez fajerwerków, ale … spokojnie, cicho, z ukochanym facetem u boku. W zasadzie to jest moja definicja szczęścia, więc życzę sobie, aby jak najwięcej dni w nadchodzących 2010 roku przypominało ten dzisiejszy wieczór.

A wam życzę świetnej zabawy i dużo, dużo szczęścia w życiu prywatnym, zawodowym, uczelnianym, drugim, trzecim i jakie tam jeszcze prowadzicie ;). A czytelnikom wielu satysfakcjonujących, skłaniających do refleksji bądź zapewniających rozrywkę, ciepłych bądź mrocznych, poważnych bądź zabawnych, pięknych bądź ukazujących brzydotę tego świata, ale zawsze wartościowych lektur. Oby rok 2010 przyniósł nam wiele ważnych i godnych naszej uwagi książek.

Do … hmmm… przeczytania (?) w nowym roku :).

Jaki rok 2009 był każdy widzi, ale dla porządku i coby grudniowej, powszechnie obowiązującej tradycji, stało się zadość… oto moje krótkie podsumowanie.

Read the rest of this entry »

Wieści

Archiwa

Kategorie